Och panie premierze, ależ ma pan krótką pamięć… Ostatni polityczny wpis pojawił się dosyć dawno, bo 30 kwietnia ubiegłego roku, ale zamierzam wrócić do stałego komentowania polityki na blogu. Do rzeczy. To bardzo ciekawe, że ostatnimi czasy (chodzi mi głównie o okres świąteczny i poświąteczny, bo to, że premier teraz szuka porozumienia z lekarzami i aptekarzami to nie dziwne, skoro [czytaj całość]

















