Reklama
środa, 25.01.2012 - 9:10:18 Komentarzy: 0

Sprawa z ACTA zaczyna pomału robić się męcząca. Wszyscy walczymy i protestujemy, niezależnie od poglądów politycznych, koloru skóry czy koloru oczu. Protest przeciwko ACTA poruszył masy. Każdy demonstruje swoje „nie dla ACTA” na swój sposób, ale wszyscy mamy ten sam cel. Administratorzy dodając kilka linijek do kodu źródłowego stron przyciemniają ich zawartość, ludzie w portalach społecznościowych w swoich wpisach nie kryją oburzenia i frustracji, na demotach, kwejkach fala antyACTA memów, Polacy wychodzą na ulicę, politycy robią nam wodę z mózgu a mediach papka zamiast rzetelnych informacji. Od kilku dni jedno i to samo: NIE DLA ACTA

Zacznę od tego, że jestem zdecydowanie przeciwny wprowadzaniu/podpisywaniu/ratyfikowaniu umowy międzynarodowej ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement – przyp. red.), która:

  • była opracowywana za pieniądze publiczne w tajemnicy przed opinią publiczną
  • nie została przedyskutowana na forum publicznym
  • jest pełna nieścisłości i niejasności
  • prawdopodobnie jest zagrożeniem prawa do prywatności i ochrony danych osobowych
  • chce ograniczyć wolność słowa
  • wzbudza ogromne fale protestów i demonstracji.

Niestety media oraz politycy umiejętnie manipulując ludźmi serwują taką papkę, taki zlepek informacji, że trudno w tym wszystkich wyłowić coś naprawdę rzetelnego i konkretnego. Powoli w całym tym zamieszaniu z ACTA zaczynam dostrzegać pewne podobieństwa ze sprawą katastrofy w Smoleńsku. Media wałkują jeden temat do znudzenia, ciągle jakieś urywki informacji, pełne hipokryzji oświadczenia rządowe, w telewizji pojawiają się jacyś eksperci od zabezpieczeń, cyberprzestrzeni a może jutro już w TV pojawią się specjaliści od kabla od Internetu. Jeszcze dzień, dwa i statystyczny Polak będzie miał to całe ACTA po dziurki w nosie.

Donald Tusk po latach powinien otrzymać przydomek „mistrz hipokryzji„. Jeszcze 20 grudnia 2011 roku na stronie rządowej widniała informacja o sukcesie polskiej prezydencji w UE w sprawie podpisania międzynarodowej umowy ACTA a gdy ACTA zaczęło śmierdzieć,  gdy zaczęły się protesty, ataki na strony rządowe, zmieniono treść artykułu zostawiając oczywiście tę samą datę publikacji tj. 20 grudnia 2011 roku. Zmieniona treść już nie obfituje w epitety opisujące ogromny sukces rządu, polskiej prezydencji itd. a raczej kwestionuje samą ACTA – zrzuty ekranu na stronie Rafała Krawczyka, który o sprawie informował – ja.rafi.pl. No ale, nie ma co się dziwić, skoro dla premiera i ekipy rządzącej liczy się tylko tu i teraz, a teraz to mamy „nie dla ACTA”, więc achy i ochy w sprawie podpisania umowy już zbytnio nie pasują do ogólnych nastrojów społecznych, dlatego też trzeba usuwać, zmieniać, edytować treści wcześniej zamieszczane.

Panowie ministrowie też się nie popisali, jest im przykro, że strony rządowe nie działają, że z ACTA jest tyle zamieszania, że wokół podpisania umowy narosło tak wiele niedomówień, jest im TYLKO przykro, że ludzie administrujący strony ministerstw, strony rządowe jako hasła mieli „admin1″ (informacja podana wczoraj po 22.00 w radio).

Natomiast Minister Boni przeszedł samego siebie, wczoraj rano w RMF stwierdził, że w zasadzie nie możemy nie podpisać ACTA, bo już jest za późno… Na co za późno? Kto nas niby pospiesza? Komu tak zależy na podpisaniu ACTA przez Polskę? Przecież, dla ekipy rządzącej powinny liczyć się przede wszystkim racje i obawy obywateli, a nie interes obcego kraju czy korporacji, bo państwo jest dla obywateli, a nie obywatele dla państwa. Chyba, że przegapiłem coś i w Polsce z powrotem mamy komunę, za której partia dokładnie wiedziała co jest dla obywatela najlepsze i czego obywatelowi potrzeba.

To by było tyle na temat rządzących, ale opozycja też zbytnio się nie popisała w ostatnich dniach.

W takim podręcznikowym modelu, opozycja powinna reprezentować poglądy mniejszości, bronić obywateli kraju przed zapędami partii rządzących. W przypadku ACTA opozycja stoi ramię w ramię z obywatelami i mówi „nie dla ACTA”, ale tylko dlatego by wykorzystać porażkę rządzących, jednocześnie mając gdzieś obawy obywateli i zagrożenia wynikające z podpisania feralnej umowy. Wszyscy mówią jedno i to samo, „ACTA to zagrożenie”, „ACTA być może będzie naruszać prywatność internautów”. Taką informację  jaką podało biuro partii, taką też szeregowi opozycyjni politycy dalej ślą w eter. Nikt nie zagłębia się w problemie, nikogo nie interesują obawy Polaków, po prostu liczy się tylko to, by szybko wykorzystać falę buntu przeciw rządzącym i wyłuskać parę procent dla partii.

Swoją cegiełkę w całym tym zamieszaniu z ACTA dołożył również celebryta Hołdys, który uważa, że internauci chcieliby wszystko za darmo, że są chciwi, że internauta ma gdzieś prawa autorskie, że wszyscy ściągają i piracą, a on (wielki) twórca nie ma co do garnka włożyć. Heh panie Hołdys, sam jestem internautą, kupuję oryginalne gry, muzykę, prowadzę działalność gospodarczą i mam licencję na programy, do tego jestem blogerem i choć daleko mi do ideału to w pewnym sensie jestem twórcą, ale oddałbym wszystkie moje prawa autorskie za możliwość pisania, wyrażania, wypowiadania się na różne tematy bez żadnych odgórnie narzuconych ram cenzorskich.

O wolność słowa walczyli przodkowie, walczyć będziemy i my.

- lista polskich stron biorących udział w blackout’cie w ramach protestu w sprawie ACTA

(sam dodałem skrypt do strony, ale od 20.00 nie zaciemnia mi strony)

- a jak ktoś woli tę samą informację tylko w formie obrazka to odsyłam tutaj

- a wszystkich ciekawych co się dzieje w sprawie ACTA odsyłam na fanpage NIE DLA ACTA

(jedyny chyba rzetelny fanpage dotyczący sprawy z ACTA, który za tydzień nie zostanie sprzedany na allegro ;-) )

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Podoba Ci się wpis? Poleć go innym. Kliknij lubię to.
Daj plusa, poleć to swoim znajomym.


Nazywam się Marcin Guzik.

Od stycznia 2010 roku prowadzę bloga magu89.

Obserwuję otaczający mnie świat, Internet, media, TV, reklamy, aktualne trendy. Na blogu przeczytasz moje subiektywne opinie i przemyślenia na różne tematy, na poważnie i na wesoło. magu89 jest moim miejscem w sieci, przebywając tutaj możesz czuć się moim gościem , dlatego też zachowuj się jak na gościa przystało.

Zainteresowany reklamą/współpracą? Oferta.

Chcesz się ze mną skontaktować? Zapraszam.